Królestwo Królików

Królestwo Królików to kolejna, obok Łowców Skarbów gra Richarda Garfielda w mojej kolekcji i podobnie jak w przypadków Łowców i tym razem do zakupów przekonało mnie nazwisko autora… Oraz króliki które walczą o dominację na świecie….

Z tą dominacją trochę przesadziłem bo Królestwo Królików to gra familijna, a owa dominacja odbywa się tu w sposób pokojowy. Jako, że negatywna interakcja w tej grze praktycznie nie występuje to najlepszym dowódcą będzie nie ten który ostatni pozostanie na placu boju ale ten którego terytoria będą opływać w największe bogactwa i który wypełni najwięcej tajnych misji – zyskując tym samym uznanie króla.


Twoim zadaniem będzie podbić i zasiedlić nowe terytoria w imieniu króla
królików.
Odkryj najdalsze zakątki świata, zbieraj surowce i buduj wspaniałe
miasta. Nie zapomnij przypodobać się królowi, wypełniając tajne misje.
Każda decyzja przybliża cię do zwycięstwa, ale tylko jeden lord zyska
uznanie króla i zostanie okrzyknięty najlepszym władcą królików!


Gra toczy się przez cztery rundy, a każda z rund podzielona jest na trzy fazy:
Pierwszą fazą jest draft, tutaj zwany eksploracją: Na początku każdej rundy do naszych rąk trafia – w zależności od ilości graczy – 10 bądź 12 kart z których wybieramy dwie, a resztę przekazujemy do gracza po lewej bądź prawej stronie (kierunek uzależniony jest od rundy którą aktualnie rozgrywamy). Następnie wszyscy jednocześnie zagrywają wybrane karty – zajmują określone pola jeśli wybrali kartę terytoriów, pobierają odpowiednie budowle jeśli zagrali kartę budynków bądź jeśli wybrali kartę pergaminu, odkładają ją zakrytą obok siebie – wybierają dwie kolejne, a pozostałe przekazują dalej. Faza eksploracji trwa tak długo, aż wszystkie karty zostaną zagrane. Kiedy to nastąpi przechodzimy do fazy drugiej.
Budowanie: W tej fazy gracze mogą zbudować na planszy budynki z kart zagranych w fazie draftu. Następnie kiedy wszyscy gracze postawią interesujące ich budowle rozpoczyna się trzecia i ostania faza.
Faza Zbiorów: Podczas tej fazy następuje podliczenie punktów ze wszystkich księstw kontrolowanych przez każdego z graczy. Jeśli aktualną rundą jest runda czwarta gra kończy się, należy teraz podliczyć punkty z pergaminów i wyłonić zwycięzcę – w przeciwnym wypadku rozpoczyna się kolejna runda.

Jako że, rdzeń rozgrywki opiera się na kartach faza draftu jest najważniejsza i podobnie jak w Łowcach Skarbów tutaj również czeka nas dużo kombinowania i jeszcze więcej dylematów. Która karta będzie teraz najlepsza? Puszczę ją dalej, może wróci? Nie produkuję ani połowy marchewek, ryzykować że uda mi się wypełnić to zadanie? Ta karta jest mi niepotrzebna, ale nie mogę jej przekazać bo przeciwnik za dużo zyska…. Niestety coś trzeba oddać jednak smutne miny graczy przekazujących nam swoje karty bywają bezcenne. Chociaż, jak to w kartach bywa, zdarza się – zwłaszcza na późniejszych etapach rozgrywki – że wszystko co dostaniemy będzie dla nas bezużyteczne. Na szczęście zdarza się to na tyle rzadko, że wywołuje raczej uśmiech na twarzy niż zdenerwowanie.

Nie mniej „kłopotów” sprawia również faza budowania – specjalnie wyróżniłem zdanie „mogą budować” w jej opisie gdyż zbyt pochopne decyzje o postawieniu zamku bądź faktorii – żeby COŚ zapunktować – mogą mieć przykre konsekwencje w przyszłych rundach. Bo co prawda, nie ma tu negatywnej interakcji „jako takiej” to czasem zdarza się postawić swojego królika na górach czy polu żeby rozdzielić księstwa przeciwnika i chociaż trochę uprzykrzyć mu życie.

Faza zbiorów jest jednocześnie ciekawa i trochę frustrująca. Ciekawa bo sposób naliczania punktów jest fajny (punkty liczy się wg wzoru LiczbaRóżnychSurowców x IlośćWież w naszym księstwie) musimy więc zadbać zarówno o jak największą ilość różnych surowców w naszym księstwie oraz odpowiednio dużą ilość zamków w jego obrębię. Ilość zamków to jednak miecz obosieczny… Jako, że plansza do gry jest dość mała to kiedy przyjdzie nam liczyć punkty w ostatniej rundzie (liczba wież w naszych zamkach zaczyna dochodzić wtedy do kilkunastu) bywa, że ciężko jest się zorientować co się z czym łączy, a które pola są od siebie oddzielone lawą. Co w połączeniu z punktami z kart specjalnych misji sprawia, że podliczenie ostatecznych punktów może trwać dość długo.

Kilka słów należy powiedzieć również o wspomnianych przed chwilą tajnych misjach. Są to specjalne karty (tutaj zwane pergaminami) zawierające skarby oraz dodatkowe cele za których zrealizowanie dostaniemy dodatkowe punkty. Mogą to być na przykład punkty za każdy surowiec danego typu który produkujemy (na przykład jeden punkt za każdą marchewkę) bądź konieczność produkowanie określonej ilość danego surowca (na przykład dziesięć punktów jeśli produkujemy przynajmniej 7 ryb) dostaniemy też punkty za każde terytorium które nie produkuje żadnego surowca, bądź za każde na brzegu mapy – jest tego naprawdę sporo i bardzo często to właśnie te dodatkowe punkty decydują o zwycięstwie.

Co do samego wykonania, to poza trochę zbyt mała planszą nie ma się za bardzo do czego przyczepić. Figurki króliczków są urocze, a ilustracje na kartach bardzo ładne i szczegółowe. Oprawę graficzną powinni docenić zwłaszcza młodsi gracze. Patrzenie jak co rusz na planszy pojawiają się nowe króliki, miasta i faktorie bywa bardzo przyjemne.

Za największy plus uważam jednak czytelność i przejrzystość kart. Każda poza współrzędnymi posiada również symbol jak i obrazek w tematyce pola do którego się odnosi. Szukamy pola G7? Od razu wiadomo, że będzie to być pole z marchewkami, a D6 to góra. Ułatwia to życie zwłaszcza kiedy plansza zaczyna się zapełniać.

Fajnym drobiazgiem jest również piktogram nadrukowany na planszy informujący o ilości kart jaką należy rozdać na początku rundy.

Wypraska mogłaby być trochę lepiej przemyślana gdyż przegródek jest mniej niż elementów. Przez co dla porządku trzeba wszystko trzymać w woreczkach strunowych.


5/6*

Rating: 5 out of 6.

  • Ładne wykonanie
  • Proste zasady
  • Króliki!
  • Brak negatywnej interakcji
  • Wypraska mogłaby być lepsza
  • Podliczanie punktów bywa czasem uciążliwe
  • Zbyt mała plansza
  • Wydawca: Egmont
  • Autor: Richard Garfield
  • Liczba graczy: 2 – 4
  • Czas rozgrywki: ~45 min
  • Zalecany wiek: 14+
  • Zawartość pudełka:
    • 1 plansza
    • 144 figurki królików (po 36 w każdym kolorze)
    • 182 karty eksploracji
    • 39 figurek miast
    • 24 żetony budowli
    • 4 karty pomocy
    • Instrukcja


Aby szybko znaleźć najkorzystniejszą ofertę oraz więcej informacji o grze Królestwo Królików zapraszam na:
www.planszeo.pl


*Ocena wyrażona w gwiazdkach to moja osobista ocena dla opisywanej gry. Z kolei ocena liczbowa to średnia ocena wystawiona przez moich współgraczy (3-4 osoby)