Reef


„Obserwuj wzrost najpiękniejszej i najbardziej egzotycznej struktury naturalnej – rafy koralowej.
Te bogate ekosystemy, spotykane najczęściej w regionie indopacyficznym, potrzebują wielu lat,
by osiągnąć swe pokaźne rozmiary. Przez cały ten czas tworzą dom dla tysięcy gatunków istot
morskich. I ty możesz uczestniczyć w tym procesie, który otworzy ci oczy na piękno oceanów”


Do zakupu Reef przekonała mnie głównie tematyka, bo kto nie chciałby zbudować własnego cudu natury jakim jest rafa koralowa? I pod tym względem się nie zawiodłem. Układanie kolorowych koralików w przeróżne wzory na planszetce przypominającej dno morza jest naprawdę przyjemne, a efekt końcowy cieszy oko. Jednak o ile cała tematyka wydaje się być bardzo sielankowa o tyle sama rozgrywka wymaga całkiem sporo kombinowania bo nasza rafa nie rozrasta się tylko wydłuż i wszerz ale również do góry.

Samą grę tak naprawdę możemy rozpocząć już w kilka/kilkanaście minut od otwarcia pudełka i to wliczając zapoznanie się z instrukcją, bo ta liczy raptem 4 strony z okładką włącznie – zasady są naprawdę bardzo proste.

Zabawę zaczynamy z planszetką oraz czterema koralikami będącymi zalążkiem naszej rafy, trzema monetami (które są jednocześnie punktami zwycięstwa) oraz dwoma kartami do zagrania.

W swojej turze gracz może albo dobrać jedną z kart leżących na stole albo zagrać jedną karę z ręki i ewentualnie zapunktować za spełnienie znajdujących się na niej warunków… Proste? Bardzo proste… Do momentu kiedy wykonamy kilka pierwszych ruchów…

… gdyż warunki jakie musimy spełniać aby zdobywać punkty w Reef to nic innego jak konkretne wzory w jakie musi się układać nasz rafa.

Dlatego dobieranie kart, kombinowanie w jakiej kolejności, w jakim miejscu i na jakiej wysokości układać kolejne koraliki oraz planowanie przyszłych ruchów wymaga nie lada wysiłku intelektualnego, a wszystko to pod presją czasu gdyż ilość dostępnych koralików z ruchem każdego gracza kurczy się znacznie szybciej niż byśmy tego chcieli.

„Pudełkowy” czas gry został ustalony na poziomie 30 – 45 minut, ale tak naprawdę, gra zazwyczaj kończy się poniżej tej dolnej granicy. Dlatego Reef całkiem dobrze nadaje się na rozegranie więcej niż jednej partii (a naprawdę bardzo rzadko kończy się tylko na jednej) bądź na rozgrzewkę przed dłuższymi tytułami.

Jeśli chodzi o wykonanie mam do Reef dwa zarzuty.

O ile koraliki z których budujemy naszą rafę są ładne i solidne o tyle sposób reprezentowania punktów nieco psuje imersję. Z jednej strony mamy piękną, kolorową rafę, a z drugiej kartonowe monety liczbami – i o ile same żetony nie wyglądają najgorzej, bo też są kolorowe to już konieczność ciągłego rozmienianie/zamienianie za każdym razem kiedy zdobywamy punkty trochę mi tu nie pasuje… Być może nie byłoby tak źle, gdyby nie zarzut numer dwa: wypraska.

Powinna być bardziej przemyślana. Co prawda wszystkie żetony punktacji mają swoje konkretne miejsce, ale ciągłe wyciąganie i wkładanie ich podczas gry jest czasochłonne dlatego wszystkie monety za każdym razem trzeba wyciągać, a po skończonej rozgrywce segregować i wkładać z powrotem.

Jednak jeszcze nie to jest najgorsze, bo kilka dodatkowych minut na spakowanie gry nikogo nie zabije, o tyle widok porozwalanych po całym pudełku żetonów (jeśli przypadkiem za bardzo potrząśniemy pudełkiem lub postawimy je w pionie) mnie osobiście strasznie denerwuje i zniechęca do gry.


5/6

Rating: 5 out of 6.

  • Ładne i solidne wykonanie
  • Szybka rozgrywka
  • Bardzo proste zasady
  • Żetony symbolizujące punkty mógłby być lepiej przemyślane
  • Wypraska pozostawia wiele do życzenia
  • Wydawca: FoxGames
  • Autor: Emerson Matsuuchi
  • Liczba graczy: 2 – 4
  • Czas rozgrywki: 30 – 45 min
  • Zalecany wiek: 8+
  • Zawartość pudełka:
    • 112 kolorowych koralików
    • 60 kart
    • 4 plansze graczy
    • 88 żetonów punktacji
    • Instrukcja



Aby szybko znaleźć najkorzystniejszą ofertę oraz więcej informacji o grze Reef zapraszam na:
www.planszeo.pl