Azul

Azul to jedna z tych gier której wykonanie sprawia bardzo dobre pierwsze wrażenie. Charakterystyczne pudełko i duża ilość kolorowych płytek wywołuje efekt „nie wiem co to jest ale chcę to mieć” i mniej więcej z tego właśnie powodu Azul trafił do kolekcji.


„Azulejos – oryginalnie były to biało-niebieskie płytki ceramiczne, sprowadzone
do Europy przez Maurów. Sławę i popularność w Portugalii zdobyły po
wizycie króla Manuela I w południowej Hiszpanii. Król zafascynował się
oszałamiającym pięknem mauretańskich dekoracji pałacu w Alhambrze i pod
ich wrażeniem zlecił natychmiast przyozdobienie swojego pałacu w Portugalii
podobnymi płytkami”


Krótka lekcja historii zapisana na pierwszych stronach instrukcji dokładnie oddaje klimat i przybliża mechanikę rozgrywki. W Azul wcielamy się bowiem w artystę układającego mozaiki, a konkretnie…


„… mozaiki z Azulejos na ścianach pałacu królewskiego w Évorze.”


A jak na grę dla początkujących przystało – poza przykuwającemu oko wykonaniu – Azul charakteryzuje się również przystępnymi zasadami. Każdy z graczy rozpoczna grę z planszą na której będzie tworzył swoją mozaikę. W płytki potrzebne do wykonania tego zadania będziemy z kolei zaopatrywać się u lokalnych dostawców. Aby jednak zabawa nie była zbyt prosta należy pamiętać, że płytki nie mogą być układane byle jak, a wszystkie które zostaną ułożone źle (lub będziemy zmuszeni wziąć więcej niż potrzebujemy) lądują na podłodze i przynoszą nam ujemne punkty.

W przeciwieństwie do zasad, sama rozgrywka wcale nie musi być prosta.
Po pierwsze: Azul posiada dwa poziomy trudności. Łatwiejszy, w którym układamy konkretny wzór mozaiki, oraz trudniejszy w którym – do pewnego stopnia – to my decydujemy jaki kształt przyjmie nasza mozaika. Jednak jak wspomniałem w poprzednim akapicie, kafelków nie można układać jak popadnie i przez cały czas należy zwracać uwagę w jakie miejsce wkładamy kolejną płytkę gdyż może się okazać, że zbierane przez całą rundę płytki są nic nie warte.
Po drugie: układanie płytek w konkretny sposób przynosi nam dodatkowe punkty zwycięstwa dlatego często trzeba się nagłowić które kafelki i w jakiej kolejności zbierać jednocześnie mając oko na to co dzieje się u konkurencji.
Bardziej doświadczeni gracze powinni docenić również możliwości negatywnej interakcji. Kontrolując co dokładnie poczynają inni współgracze, możemy tak dobierać płytki, aby utrudnić – czy nawet uniemożliwić – im ułożenie konkretnego kafelka bądź zmusić ich do wzięcia takich które trafią prosto na ich podłogę. Wymaga to jednak nie lada spostrzegawczości.

Choć przypuszczalny czas rozgrywki widniejący na pudełku to 30 – 45 minut, bardzo często rozgrywki bywają nieco krótsze – bardziej doświadczeni artyści spokojnie zamkną się 20 – 25 minut co sprawia, że Azul sprawdzi się nie tylko jako gra dla początkujących ale również jako „filler” między większymi tytułami, gdyż

Na koniec dwa zdania o samym wykonaniu. Wszystkie elementy – od pudełka, poprzez woreczek, planszetki na kafelkach kończąc – zostały wykonane przepięknie i nie ma się tu do czego przyczepić, zwłaszcza podobają mi się planszetki graczy, które mimo dużej ilości informacji które się na nich znajdują są bardzo czytelne i intuicyjne. Duży plus dla twórców należy się za wypraskę która została wykonana jak należy, dzięki temu w pudełku nic nie lata i nie musimy się martwić, że po jego otwarciu naszym oczom ukaże się mozaikowy armaggedon.


5/6

Rating: 5 out of 6.

  • Bardzo ładne wykonanie
  • Proste zasady
  • Dwa poziomy trudności
  • Losowość czasem daje się we znaki
  • Wydawca: Lacerta
  • Autor: Michael Kiesling
  • Liczba graczy: 2 – 4
  • Czas rozgrywki: 30 – 45 min
  • Zalecany wiek: 8+
  • Zawartość pudełka:
    • 100 żywicznych płytek
    • 4 plansze graczy
    • 9 żetonów warsztatów
    • 4 znaczniki punktacji
    • 1 żeton gracza rozpoczynającego
    • 1 lniany woreczek
    • 1 instrukcja


Aby szybko znaleźć najkorzystniejszą ofertę oraz więcej informacji o grze Azul zapraszam na:
www.planszeo.pl